Łódź jest dużym miastem, ma więc
odpowiednio dużo portali internetowych poświęconych temu, co się
w niej dzieje. Jedne skupiają się na prasowych wiadomościach,
drugie na polityce, a jeszcze inne na wydarzeniach artystycznych.
Istnieją też takie, które opisują życie w mieście z punktu
widzenia łodzianina. Jednym z takich portali jest „Łódź
hipsterem miast”.
„Łódź hipsterem miast” to
właściwie projekt - oprócz strony internetowej prężnie rozwija
się profil na facebooku oraz konto na twitterze. Trzy miejsca
działalności projektu wzajemnie się uzupełniają, a osobno
oferują ciekawe treści dla określonej grupy odbiorców. Strona
internetowa to głównie artykuły dwóch redaktorów naczelnych,
przy okazji jej założycieli. Jak sami o sobie piszą, to łodzianie
kochający miasto, w którym mieszkają. Tematy artykułów mają
szeroki przekrój, lecz zawsze dotyczą Łodzi, jej wizerunku, stanu,
zmian itp. Autorzy są zaangażowani w rozwój miasta oraz jego
dziedzictwo, dlatego często pojawiają się teksty o zapomnianych,
bądź pięknych miejscach stolicy województwa. Ważnym elementem są
zdjęcia, do każdego artykułu dołączone jest ich co najmniej
kilka. Profil facebookowy nie służy do linkowania tekstów na
stronie, to osobny byt, który uzupełnia działalność autorów. Na
portalu społecznościowym zamieszczane są ciekawe zdjęcia,
informacje bieżące, artykuły o Łodzi z innych stron
internetowych, a także materiały podsyłane przez użytkowników.
Facebook jest też miejscem do dyskusji oraz wymiany spostrzeżeń.
Twitter to nowa przestrzeń działalności projektu, choć i na to
medium twórcy mają ciekawy pomysł. Pierwszymi tweetami były
wypowiedzi ludzi biorących udział w debacie na temat pomników
sławnych łodzian na Piotrkowskiej. Kto nie mógł być osobiście
na debacie, mógł śledzić ją na żywo dzięki twitterowi.
„Łódź hipsterem miast” to
prężnie rozwijająca się inicjatywa, która w doskonały sposób
wykorzystuje narzędzia nowych mediów. Dostarcza sprofilowanych
treści pod odbiorców, a nie dość tego każdy przejaw działalności
„Łodzi...” uzupełnia się i jest spójny z pozostałymi.
Autorzy, którzy nie radzą sobie w dobie Internetu i social mediów,
powinni uczyć się od redaktorów „Łodzi...”. Polecam zapoznać
się z portalem jeżeli interesujecie się miastem i jego
zakamarkami, rozwojem, czy historią, pod warunkiem, że nie boicie
się dłuższych tekstów. Profil facebookowy to z kolei idealne
miejsce dla osób chcących być na bieżąco i dyskutować o Łodzi
z innymi mieszkańcami. Twittera warto śledzić ze względu na jego
ciekawe wykorzystanie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz