Od półtora roku polskie media
żyją sosnowiecką tragedią, a zarazem farsą wykreowaną przez dzieciobójczynię –
Katarzynę W. Kobieta zwana potocznie Mamą Madzi, wciąż nie doczekała się wyroku
w toczącej się od ponad roku sprawie o zamordowanie dziecka i upozorowanie
nieszczęśliwego wypadku, który poruszył cały kraj. Co więcej, Katarzyna W.
nagle stała się celebrytką, chętnie udzielającą wywiadów, pozującą do
szokujących zdjęć i łapczywie odcinającą kupony od swoich pięciu minut w blasku
fleszy.
Co ciekawe, jej „popularność” rośnie, o sprawie zabójstwa
Madzi nadal jest głośno, a Waśniewska wciąż bryluje na pierwszych stronach
gazet - najczęściej FAKTu i Super Expressu. Dzieciobójczyni posiada także
fanpage na Facebooku, który lubi już 8 tysięcy osób, strona na bieżąco
informuje „fanów” o wszystkich newsach i absurdach z życia sławnej
sosnowiczanki.
Teatr Nowy w Krakowie postanowił wziąć na warsztat wciąż aktualny temat Mamy Madzi. Katarzyna Chlebny, autorka scenariusza, a także odtwórczyni głównej roli zainspirowana tematem dzieciobójstwa stworzyła historię z popularnych w historii i literaturze wątków dzieciobójczyń. W spektaklu Macabra Dolorosa pojawią się wątki zaczerpnięte z Medei, listów Magdy Goebbels oraz aktualnych wydarzeń jak historia dzieciobójczyni z Hipolitowa.
Teatr Nowy w Krakowie postanowił wziąć na warsztat wciąż aktualny temat Mamy Madzi. Katarzyna Chlebny, autorka scenariusza, a także odtwórczyni głównej roli zainspirowana tematem dzieciobójstwa stworzyła historię z popularnych w historii i literaturze wątków dzieciobójczyń. W spektaklu Macabra Dolorosa pojawią się wątki zaczerpnięte z Medei, listów Magdy Goebbels oraz aktualnych wydarzeń jak historia dzieciobójczyni z Hipolitowa.
Reżyser o spektaklu:
Macabra Dolorosa albo rewia DADA w 14 piosenkach z monologami<<, bo tak brzmi pełny tytuł spektaklu, który przygotowujemy w Teatrze Nowym, jak sam tytuł wskazuje, będzie muzycznym widowiskiem utrzymanym w stylu kabaretu niemieckiego lat trzydziestych, mroczną, perwersyjną podróżą przez bardzo różne postaci, które łączy jedno. Nie jest to spektakl wyłącznie o Katarzynie W., jej historia jest jedną z kilku, które zainspirowały nas do opowiedzenia historii szaleństwa, rozpadu osobowości. Interesuje nas również histeryczna rola mediów w kontekście tragedii, nagonka, której ofiarą jest najbardziej intymna sfera człowieka, macierzyństwo.
Macabra Dolorosa albo rewia DADA w 14 piosenkach z monologami<<, bo tak brzmi pełny tytuł spektaklu, który przygotowujemy w Teatrze Nowym, jak sam tytuł wskazuje, będzie muzycznym widowiskiem utrzymanym w stylu kabaretu niemieckiego lat trzydziestych, mroczną, perwersyjną podróżą przez bardzo różne postaci, które łączy jedno. Nie jest to spektakl wyłącznie o Katarzynie W., jej historia jest jedną z kilku, które zainspirowały nas do opowiedzenia historii szaleństwa, rozpadu osobowości. Interesuje nas również histeryczna rola mediów w kontekście tragedii, nagonka, której ofiarą jest najbardziej intymna sfera człowieka, macierzyństwo.

Spektakl nie będzie zatem
monologiem dzieciobójczyni, ale widowiskiem muzycznym z polskimi aranżacjami
utworów wykonawców takich jak: The Dresden Dolls, Marilyn Manson, Nick Cave,
wszystko z podkładem fortepianowym i perkusyjnym. Scenografia ma nawiązywać do
wnętrza poniemieckiego bunkra, wszystko w atmosferze mroku, brudu, niepokoju i
surrealizmu.
Temat podjęty przez Katarzynę
Chlebny i Pawła Szarka jest kontrowersyjny, jednak Teatr Nowy w Krakowie już
wcześniej pokazał na swoich deskach spektakle dotykające tabu jak Gniew
dzieci – spektakl o pedofilii w kościele, czy Lubiewo, będące
adaptacją powieści Michała Witkowskiego o homoseksualistach mierzących się z
upływem czasu i starością w epoce PRL-u.
Jak przyjmie kolejne
przedsięwzięcie teatru opinia publiczna? Można się domyślać powszechnego
wzburzenia, zwłaszcza z uwagi na konwencję spektaklu zakrawającą o kabaret, w
który wpisany został temat będący dla społeczeństwa niezabliźnioną raną.
Premiera spektaklu zapowiadana
jest na 1 czerwca, czyli Dzień Dziecka. Ta data może być solą na rany
liberalnej części odbiorców.
Sądzę, że temat choć niewygodny i
traktowany jako tabu, na deskach teatru może zyskać nowe oblicze, pomóc
społeczeństwu rozliczyć się z przemilczanym i wypieranym, choć obecnym i
aktualnym problemem dzieciobójstwa.
Klaudia Włodarczyk

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz